Początki wytwarzania i używania perfum sięgają czasów wielkich starożytnych cywilizacji: Egipcjan, Persów, Greków i Rzymian, ale to dzięki Arabom perfumy rozpowszechniły się w Europie, największą popularność zdobywając już kilkaset lat temu we Francji. Jednak zarówno charakter, sposób stosowania, jak i produkcji perfum przez arabskich i francuskich mistrzów perfumiarstwa dość mocno się od siebie różnią.

Historia i charakterystyka arabskich perfum

Tradycyjne arabskie perfumy, tak niegdyś, jak i dziś, bazują na olejkach i wodach zapachowych. Alkohol wykorzystywany powszechnie w przemyśle perfumeryjnym jest substancją zakazaną przez Islam zarówno w celach spożywczych, jak i kosmetycznych. Oprócz względów religijnych, perfumy na bazie olejów miały również zastosowanie praktyczne. Przed wiekami wonne balsamy chroniły przed szkodliwym działaniem słońca i pustynnego wiatru.

Perfumy arabskie ze względu na formę olejku mają niezwykłą wydajność i trwałość. Zapach rozwija się na skórze nawet do 12 godzin, a utrzymuje się przez około 2 doby. Ich cechą charakterystyczną jest wysoka jakość używanych składników, w większości lokalnego pochodzenia. Olibanum, żywica pozyskiwana z drzew kadzidłowca to podstawowy składniki arabskich perfum. Kiedyś olejek kadzidłowca, obok mirry, był towarem na wagę złota. Najcenniejszym składnikiem jest jednak oud, czyli żywica drzewa agarowego. Jej zapach to mieszanka nut roślinnych i zwierzęcych o charakterystycznej dymnej nucie. Innymi popularnym składnikami są drzewo sandałowe, piżmo, ambra, jaśmin, szafran, które tworzą ciężkie, bardzo trwałe kompozycje zapachowe. Jednym z podstawowych składników perfum arabskich jest również woda różana pozyskiwana w procesie destylacji płatków różanych. Arabowie wierzą, że oczyszcza ciało i ducha. Ciekawostką jest, że oprócz zastosowania w kosmetyce, wykorzystywana jest również do gotowania. Woda różana często wchodzi w skład arabskich perfum dla mężczyzn. Zgodnie z tradycją, Arabowie aplikują perfumy od dołu do góry, rozpoczynając od palców, przez zgięcia łokci, nadgarstki i szyję.

Prócz doznań zapachowych, Arabowie używali perfum również ze względu na lecznicze właściwości olejków w nich zawartych. Wspomniany już olejek kadzidłowca stosuje się po dziś dzień w uśmierzaniu bólu stawów i łagodzeniu stanów zapalnych. Żywica drzewa agarowego przeciwdziała przeziębieniom. Woda różana łagodzi podrażnienia i nawilża skórę.

Arabowie uwielbiają otaczać się zmysłowymi zapachami. Co ciekawe, prócz olejków, do perfumowania ubrań, a nawet włosów używa się... dymu. Mieszanki zapachowe w formie kostek podpala się w kadzielnicach, a dymem okadza się otoczenie. Intensywny zapach utrzymuje się nawet do miesiąca.

Perfumy w formie olejków przez wieki były jednym z najbardziej drogocennych towarów handlowych sprzedawanych przez Arabskich kupców do najdalszych zakątków świata. Po dziś dzień uznawane są za dziedzictwo kulturowe minionych wieków. 

Francuskie imperium perfum

Perfumy przywieźli do Europy Krzyżowcy powracający z Ziemi Świętej. Na początku wonności zarezerwowane były jedynie do celów religijnych, a Kościół surowo potępiał ich użytek do celów świeckich. Perfumowanie ciała uznawano za przejaw rozpusty. Jednak z biegiem czasu perfumy trafiły na dwory europejskich królów i możnowładców. Początkowo wonne olejki przywożone przez kupców z krain bliskiego wschodu noszone były wraz z kompozycją ziół w specjalnych woreczkach zapachowych. Popularyzacji perfum sprzyjało przekonanie, że chronią one przed epidemią i mają działanie dezynfekujące powietrze.

Współczesna wersja perfum w postaci roztworu olejków eterycznych w alkoholu pojawiła się w Europie w XIV wieku. Chociaż początkowo to Wenecja była stolicą zapachów, perfumiarstwo szybko zaczęło rozwijać się we Francji za sprawą Katarzyny Medycejskiej. Po ślubie z królem Francji zabrała ze sobą do Paryża swoich osobistych perfumiarzy. Pierwsza destylarnia perfum została otwarta w mieście Grasse, na południu Francji. Od tego czasu Francja miała ustanawiać trendy perfumeryjne w Europie. Wszystko rozpoczęło się od perfumowania... skórzanych rękawiczek królowej. Kiedyś rękawiczkarstwo było ściśle związane z perfumiarstwem. Farbowana skóra miała nieprzyjemny odór, który maskowano zapachem perfum. W tamtych czasach szczególnie popularne były cięższe zapachy z nutą piżma, jaśminu i róży. Wybór zapachów był ściśle związany z dostępnością składników.

Rozkwit przemysłu perfumeryjnego nastąpił w epoce Burbonów. Perfumami maskowano nieprzyjemne zapachy wynikające z niedostatecznej higieny dworzan Ludwika XIV. Ulubionym zapachem tego władcy był aromat pomarańczy, chociaż według dworskich plotek u schyłku życia nie mógł już go znieść. Wersal uzyskał nawet przydomek „perfumowanego dworu”. Nadworni perfumiarze tworzyli indywidualne kompozycje dopasowane do osobowości i humoru szlachciców. Rewolucja francuska zdegradowała znaczenie perfum, ale sztuka ich wyrobu nie zginęła. Prawdziwy renesans perfum nastąpił w XIX wieku za sprawą Pierre Francois Pascal Guerlain, który otworzył swoją pracownię w 1828 roku w Paryżu. Od tamtego czasu produkcja francuskich perfum urosła do skali przemysłowej, a marzeniem każdego perfumiarza stał się własny sklep w stolicy Francji.

Tak niegdyś, jak i teraz, francuskie perfumy nie ograniczają się do jednego typu zapachów, mimo że powszechnie kojarzone są raczej z delikatnymi, kwiatowo-owocowymi aromatami. Na przestrzeni dziejów gusta Francuzów zmieniały się, a moda na lekkie, roślinne zapachy przeplatała się z cięższymi zwierzęcymi woniami. Od średniowiecza francuskie perfumy zawierają alkohol, w którym rozpuszczane są olejki zapachowe i inne substancje. Ułatwia on nakładanie i rozprowadzanie perfum, a jako środek konserwujący przedłuża ich ważność. W masowej produkcji składniki naturalne zastąpiono częściowo syntetycznymi, co obniżyło koszty produkcji perfum i sprawiło, że stały się bardziej dostępne.

Francuskie i arabskie perfumy łączy fascynująca historia. Bez jednych nie byłoby drugich. Arabskie perfumy opierają się na tradycji, czerpią z bogactwa lokalnych, naturalnych składników. Francuskie perfumy ewoluowały przez wieki dzięki innowacji rodzimych perfumiarzy, a Paryż uznawany jest światową za stolicę perfum.